Śmierć i pożegnanie
Kpt. Stanisław Poźniak zmarł we wtorek, 17 marca 2026 roku. Jego pogrzeb zaplanowano na 20 marca o godz. 12.00, na wileńskim cmentarzu Nowa Rossa, gdzie spocznie wśród innych bohaterów polskiej historii.
Ciało zmarłego będzie wystawione 19 marca o godz.15.00 w Domu Pogrzebowym przy ulicy Olandų g. 22 w Wilnie.
Kpt. Stanisław Poźniak (1928–2026) – ostatni świadek „Ostrej Bramy”, strażnik pamięci, żołnierz niezłomny
18 marca 2026 r. nadeszła wiadomość, która głęboko poruszyła środowiska kombatanckie w Polsce i na Litwie. W wieku 97 lat zmarł kpt. Stanisław Poźniak, jeden z ostatnich żyjących żołnierzy Armii Krajowej biorących udział w operacji „Ostra Brama”, wieloletni prezes Klubu Weteranów AK w Wilnie oraz ceniony strażnik pamięci o polskim dziedzictwie Wileńszczyzny.
Młodość w cieniu historii
Stanisław Poźniak urodził się 16 listopada 1928 roku we wsi Podmerecz w gminie Turgiele, na terenie dzisiejszego rejonu solecznickiego. Wychowany w atmosferze przedwojennego patriotyzmu, wielokrotnie podkreślał, że „ma przedwojenną duszę”, a uczestnictwo w uroczystościach narodowych traktował jako obowiązek wynikający z wychowania i miłości do Polski.
Żołnierz Armii Krajowej – bohater „Ostrej Bramy”
Jako młody żołnierz Armii Krajowej Poźniak uczestniczył w jednej z najbardziej symbolicznych i dramatycznych akcji AK – operacji „Ostra Brama” w lipcu 1944 r., której celem było wyzwolenie Wilna spod niemieckiej okupacji jeszcze przed wkroczeniem Armii Czerwonej.
W tym czasie:
- dowoził broń i amunicję do oddziałów walczących w okolicach Wołkarabiszek,
- transportował rannych do polowego szpitala w Kolonii Wileńskiej.
Wspominając po latach tamte dni, mówił, że atmosfera była bojowa, a nikt z żołnierzy nie myślał o nagrodach czy zaszczytach – liczyła się tylko walka o polską Wileńszczyznę. Przekonywał, że jedyną ich nadzieją było to, by powojenne Wilno pozostało polskie.
Powojenne losy i działalność społeczna
Po wojnie, po dramatycznych latach niepewności, Poźniak wrócił do Wilna. Angażował się w życie polskiej społeczności – śpiewał w chórze Zespołu Pieśni i Tańca „Wilia” oraz w chórach kościelnych.
Przez wiele lat pełnił funkcję prezesa Klubu Weteranów Armii Krajowej w Wilnie, prowadząc działalność edukacyjną i patriotyczną oraz dbając o pielęgnowanie pamięci o żołnierzach AK na Wileńszczyźnie. Był człowiekiem ogromnego autorytetu, szanowanym zarówno przez kombatantów, jak i kolejne pokolenia Polaków mieszkających na Litwie.
Autorytet i odznaczenia
Za swoją służbę i niezłomną postawę został uhonorowany licznymi odznaczeniami państwowymi, w tym:
- Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski,
- Złotym Medalem Wojska Polskiego.
W komunikatach po jego śmierci podkreślano, że był człowiekiem niezwykłej odwagi, niezachwianych zasad i całkowitego oddania ojczyźnie – symbolem honoru polskiego żołnierza.
Dziedzictwo, które pozostanie
Odszedł ostatni świadek wydarzeń, które przez dziesięciolecia były fundamentem polskiej pamięci o walce o Wileńszczyznę. Jego życie – skromne, a jednocześnie pełne bohaterstwa – jest wzorem patriotyzmu i niezłomności.
Stanisław Poźniak pozostawił po sobie nie tylko wspomnienia, ale także żywy szacunek i wdzięczność tych, którzy mieli zaszczyt go poznać. Dla wielu był nie tylko kombatantem, ale prawdziwym moralnym przewodnikiem – człowiekiem, który do końca pozostał wierny wartościom, w imię których walczył.
Foto: Zbigniew Zagórski




